środa, 28 października 2015

Klasyczny hummus


Maluję na swojej twarzy niezgrabny i dosadny grymas, gdy przeżywam niekomfortowe chwile, uwierające jak kamień w bucie lub drzazga w opuszku palca. Nie lubię komplikować sobie codzienności i wciąż uczę się nie przejmować drobnostkami, które przysparzają mi chyba największego bólu głowy. Wzruszam ramionami, gdy staje się dla mnie obojętne coś, co wczoraj miało rangę światową. I choć jeszcze nie znalazłam złotego środka na uspokojenie moich tańczących emocji, staram się rozładowywać wszelkie uczucia w jak najsmaczniejszy sposób.


Zawody, większe-mniejsze, rozczarowania albo zaskakujące zwroty akcji. Pomieszane i dotknięte bodźce, reagujące samoistnie, stają się zalążkiem nowej lekcji o innych. Być może i Wam zdarza się rozciapierzyć ze zdumienia oczy, gdy odkrywane nowe prawdy i kłamstwa łapią nagle za łydki, gdy tylko spokojnie postawicie stopy na ziemi.

W mojej głowie wspominam dziś odważnych ludzi, dzięki którym nauczyłam się doceniać ich mały wielki wkład w to, co dzieje się teraz. W to, że wierzę w prawdziwe sąsiedztwo i pożyczone szklanki cukru, ufam dwóm splecionym małym palcom i łapię za ucho, gdy się oparzę. Jeśli macie teraz obok siebie kogoś, kto bezinteresownie odstawiania swoje rozgoryczenie na bok i wyciąga rękę, by wspólnie coś przegryźć, zróbcie hummus. Razem nakładajcie go na warzywne słupki. Jedzcie łyżką z jednego słoiczka.


Klasyczny hummus


Składniki:
1,5 szklanki ugotowanej ciecierzycy
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/3 szklanki tahiny
2 łyżki oliwy cytrynowej
1 ząbek czosnku
1/3 szklanki bardzo zimnej wody
szczypta soli

Sposób przygotowania:
Suchą ciecierzycę dzień wcześniej zalać wodą. Następnego dnia ugotować z sodą oczyszczoną do miękkości (ok. 50 min). Ugotowaną ciecierzycę przełożyć do misy blendera. Dodać cytrynową oliwę, tahine, wyciśnięty ząbek czosnku i sól. Zblendować. Dodać zimną wodę i jeszcze raz zblendować na gładki krem. Podawać z oliwą lub olejem dyniowym. Świetnie smakuje z granatem.



Smacznego!

12 komentarzy:

  1. zjaaadłabym jutro na uczelni... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo, że uwielbiam cieciorkę - no nie mogę się do tej pasty przekonać...........
    why ? :)

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, nie wiem,co odpowiedzieć... Daj hummusowi szansę! Popróbuj różnych wariacji, może akurat jakaś wpadnie Tobie w smak :)

      Usuń
  3. wiem co masz na myśli, czasem sztuką jest by nie przejmować się błahostkami... człowiek próbuje, a jednak..
    hummus uwielbiam, ale też nie jadam tak często - wyjątkowy, no i z tahini <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, sztuka to duża... A co do hummusu - śmiało, wprowadź go do swojego menu, daj mu szansę :)

      Usuń
  4. wiem co masz na myśli, czasem sztuką jest by nie przejmować się błahostkami... człowiek próbuje, a jednak..
    hummus uwielbiam - wyjątkowy, no i z tahini <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Aby ciecierzyca była wyjątkowo miękka i delikatna :)

      Usuń
  6. Ja hummus mogę wyjadać łyżkami <3

    OdpowiedzUsuń