wtorek, 15 września 2015

Owsiane muffiny z żurawiną i kokosem


Przewróciłam oczami. Robię to zawsze nieświadomie, gdy coś staje na mojej drodze i aktualnie nie jest wpisane w rytm dnia. Tym razem był to telefon. Późnym popołudniem, gdy zmęczona po pełnym dniu obowiązków, stałam oparta o kuchenny stół i z wbitym w podłogę wzrokiem przegryzałam granolę, zadzwonił nieproszony. Nagle, głośno, nieprzerwanie. Kulejącym, leniwym krokiem przemieściłam się do sypialni, snując w planach kolejne zakręcenie okiem. Nim jednak to zrobiłam, ekran telefonu zdradził, kto dzwoni. - Pomożesz w muffinkach? Robię właśnie dla Mamy i dla siebie. Takie zdrowe - powiedział Tata. A moje serce się roztopiło się, nabierając miodowego smaku.


Po krótkiej rozmowie, przez moje myśli przebiegły płatki owsiane. Zostawiły za sobą okruchy kokosa i żurawinowe odciski. Pogawędka z Tatą sprawiła, że chociaż w ten sposób chciałam poczuć się bliżej domu. Zrobiłam więc w tym samym czasie. Zjadłam, popijając szklanką ciepłego mleka migdałowego. A następnego dnia zabrałam do pracy na drugie śniadanie. Zupełnie jak Mama i Tata.

Owsiane muffiny z żurawiną i kokosem


Składniki:
suche:
1 szklanka płatków owsianych
1/3 szklanki mąki kukurydzianej
1/2 szklanki mąki gryczanej
1/2 szklanki prażonych wiórków kokosowych
1/2 szklanki nasion słonecznika
5 łyżek cukru brązowego
garść żurawiny
garść rodzynek
garść wyłuskanych orzechów włoskich

mokre:
2 rozkłócone jajka
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
1/2 szklanki mleka

Sposób przyrządzania:
W jednej misce wymieszać suche składniki. W drugiej mokre. Następnie mokre wlać do suchych. Wymieszać, do połączenia składników. Jeśli masa jest zbyt rzadka - dosypać mąki gryczanej. Jeśli za sucha - dolać odrobinę mleka. Masę przełożyć do silikonowych papilotek i piec w temperaturze 210 stopni przez 30 minut.



Smacznego!

5 komentarzy:

  1. uwielbiam takie muffinki, do nich tylko kubek koktajlu i nic więcej mi nie trzeba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam muffinki, a owsiane to już w szczególności. Poza tym cudowne dodatki, bo kokos to mój jeden z ulubionych smaków.

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo jejku ale pyszności :)

    http://victoria-olshevska.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń