niedziela, 12 kwietnia 2015

Czarny makaron z łososiem w sosie pomidorowo-szpinakowym


Ostatnie dni mijają tak ekstremalnie szybko, że odnoszę wrażenie, jakby wskazówki zegara ktoś żartobliwie pstryknął palcami i przyspieszył. I choć dopiero połowa kwietnia, ja już wiem, że majówka tak naprawdę czai się za rogiem i za dosłownie kilka postów napiszę "przegryzione w kwietniu". Pośpiech nie jest dobrym kompanem na zakupy, więc tym razem zrobiłam coś na szybko z tego, co akurat znalazłam w czeluściach lodówki.


Szybki ruch, otwarcie drzwiczek lodówki, nerwowo skacząca żarówka i stos produktów, które wręcz błagają o wyciągnięcie i przerobienie na coś pysznego. Nie tym razem - czasu mało, późna godzina, skurczony żołądek, czy po prostu brak ochoty sprawiają, że szukam rozwiązań najłatwiejszych. Padło na ekspresowego łososia w pomidorach z czarnym makaronem

Czarny makaron z łososiem w sosie pomidorowo-szpinakowym


Składniki:
filet łososia
mieszanka suszonych pomidorów z chilli i bazylią
3 dojrzałe pomidory malinowe
3 garści świeżego szpinaku
szczypta ostrej wędzonej papryki
szczypta soli
2 łyżki oliwy
makaron barwiony sepią

Sposób przyrządzania:
Łososia obsypać pomidorami i chilli. Wstawić do parowaru i gotować na parze przez 20 minut. Na patelni rozgrzać oliwę i wrzucić pokrojone, wcześniej sparzone pomidory. Dusić przez ok. 5 minut, aż puszczą sok. Stopniowo dodawać szpinak, aby liście zmiękły i połączyły się z pomidorami. Doprawić solą i wędzoną papryką.
Ugotować makaron. Podawać z sosem pomidorowo-szpinakowym i łososiem.


Smacznego!

7 komentarzy:

  1. Ola!!! Zamawiam przy najbliższej okazji! Wygląda idealnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowny Anonimowy, chciałoby się rzec... Zamówienie przyjęte :)

      Usuń
  2. Czas pędzi, to prawda. A łosoś pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też często wymyślam dania na podstawie tego, co aktualnie mam w lodówce i najczęściej powstają z tego moje ulubione kompozycje :) Potrzeba matką wynalazków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam połączenie pomidorów i szpinaku :) a jak jeszcze dodać do tego rybkę, to niczego więcej mi nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń