czwartek, 19 marca 2015

Najprostsze danie świata. Sałatka z pieczonym batatem i bakłażanem


Jechaliśmy dość szybko długą trasą. Dzień wydawał się z pozoru prostu i bezkolizyjny, jednak wiedziałam, że pod koniec będziemy zmęczeni. Jednym okiem czuwałam nad drogą, drugim odpływałam do świata swoich wytworów wyobraźni. Czarny asfalt doskonale nadaje się do wszelkiego rodzaju analizy. Jest niczym czarna tablica, na której można rysować każdą kwestię, która akurat pojawi się w głowie. Mi akurat doskwierał wtedy głód. Zaczęłam więc rozmyślać o tym, co zjemy, gdy w końcu dotrzemy.

Sałatki są chyba najprostszym daniem świata. Wystarczy kilka liści porwanej sałaty, dodatki, które czekają w lodówce i kuchennych szafkach i już można nadać posiłkowi tytuł sałatki. Wiele razy podchodziłam do próby przejścia na obiady w tej formie, jednak zwykle przegrywałam z postanowieniem już po kilku dniach. Powód był prosty. Albo nie chciało mi się codziennie biegać do warzywniaka po porcję świeżych ogórków i pomidorów, albo przygotowanie jej było dla mnie zbyt nudnym zajęciem.

Nadszedł jednak ten czas, kiedy wprost uwielbiam rzucać szybko na talerz to, co akurat znajdę pod ręką i kombinować ze smakami. Mam wrażenie, że kreacji sałatek jest nieskończenie wiele. Ja do swoich zawsze daję po kolei: świeże, ciepłe, tłuste i aromatyczne. Co kryje się pod tymi oznaczeniami? Np. rukola i papryka, pieczony batat lub pietruszka, podprażone orzechy, nasiona lub łyżka oleju lnianego oraz zioła. Kombinacje dowolnie mieszam, zawsze znajdując na talerzu stos niespodzianek. Lubię, gdy w pracy otwieram pudełko sałatki i dopiero wtedy przypominam sobie, co w niej mam. Wtedy szukam ulubionych dodatków i wyjadam je oddzielnie, zostawiając dodatkowo kilka sztuk na sam koniec. Tym razem ciepłe warzywa pokryłam przyjemną polewą i dodałam kawałek sera.

Sałatka z pieczonymi warzywami


Składniki:
polewa:
1 łyżeczka miodu
1 łyżka oliwy
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżka wody
szczypta soli
kilka liści rukoli

sałatka:
garść świeżej mieszanki sałat
1 niewielka marchew
1/2 batata
1/2 bakłażana
kilka pomidorków koktajlowych
ser feta

Sposób przyrządzania:

Wszystkie składniki polewy zblendować. Marchew pokroić na niewielkie słupki. Batata i bakłażana pokroić na talarki i razem z marchewką ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Dodać pokrojone pomidorki. Całość polać sosem i piec przez 15 minut w 180 stopniach. Na talerz wyłożyć mieszankę ulubionych sałat. Ciepłe warzywa przełożyć na sałatę. Dodać kawałki fety. Można posypać świeżymi ziołami, np. bazylią.



Smacznego!

8 komentarzy:

  1. No powiem szczerze, że polewa strasznie mi się spodobała :) muszę koniecznie ją u siebie wypróbować !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealna na rozpoczęcie weekend :) Smacznego!

      Usuń
  2. Olka z przyjemnością sie Ciebie czyta:) a sałatkę zrobię na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  3. 15 dla batata to chyba zdecydowanie za krótko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello! Wօuld you mind іf I share уоur blog աith my twitter ցroup?
    Theгe'ѕ a lot of folks tat I think ѡould really appreciatte
    your сontent. Pleasе let me knoѡ. Many thanks

    Heree іs mʏ weblog: acid-alkaline diet

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Jeśli masz ochotę dołączyć do zabawy, to zapraszam na Cherry&Cinnamon po więcej informacji :)

    OdpowiedzUsuń