piątek, 13 marca 2015

Menu na piątek. Łosoś z różą na pieczonych warzywach


Nigdy nie zapomnę przerażonych i dużych jak pięciozłotówki oczu koleżanki, która na hasło „dzisiaj piątek” była właśnie w połowie przegryzania kanapki z szynką. Rzecz działa się na szkolnej przerwie, kiedy pomiędzy jednym a kolejnym kęsem drugiego śniadania, zaczytywaliśmy się w notatkach z poprzednich lekcji. Nim wypowiedziane zdanie zdążyło dotrzeć do ostatniej literki, szybkość gryzienia gwałtowanie zwolniła, zmieniając twarz w rozczarowujący grymas. Przecież w piątki jest zawsze ryba.

Zasada ta pozwalała mi co tydzień usprawiedliwiać się przed rodzicami, by nie musieć jeść mięsa, na które zwykle nie miałam ochoty. Ryby za to uwielbiałam i tak pozostało do dziś. Gdy jestem w domu, rozkoszuję się smakiem pieczonego pstrąga z ziołowym masłem, świeżą pietruszką i cudownie miękką cebulką z cytryną. Nic tak nie smakuje dobrze, jak zwinięta w folię, gorąca ryba autorstwa Taty. Sama odważyłam się odtworzyć ją tylko kilka razy. Pomimo tego, że smak był satysfakcjonujący, już samo wspomnienie o drewnianym stole i głosie domowników, nie pozwało mi skupić się na chwili obecnej.

Rybą, którą za to uwielbiam przygotowywać jest łosoś. Jego tłuste mięso ma w sobie na tyle smaku, że niekiedy wystarczy sól, pieprz cytrynowy i dwadzieścia minut leżakowania nad parą. Zazwyczaj jednak nie mogę oprzeć się eksplozji kolorów, które można stworzyć z ziół i warzyw. Kompozycje niejednokrotnie pozwalają zapomnieć o smaku mięsa i cieszyć się trwającym piątkiem.

Łosoś na parze z różaną przyprawą na pieczonych warzywach


Składniki:
ryba:
porcja dobrej jakości łososia (pozbawionego skóry)
mieszanka ziół: łyżeczka pieprzu cytrynowego, łyżeczka rozmarynu, łyżeczka pietruszki, pół łyżeczki suszonych płatków róży

sałatka:
pół buraka
pół średniej wielkości selera
1 łyżeczka ziół prowansalskich
garść mieszanki sałat
2 łyżki ugotowanej na sypko kaszy jaglanej
2 suszone pomidory
6-8 niewielkich kosteczek koziego sera
mus miodowo-musztardowy (klik po przepis)

Sposób przyrządzania:
Rybę natrzeć mieszanką ziół i wstawić do parowaru na 20 minut. W tym czasie pokroić w słupski buraka i seler. Ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, posypać ziołami i piec bez tłuszczu przez 20 minut w 220 stopniach.
Na talerzu ułożyć sałatę. Posypać kaszą jaglaną, pokrojonymi na niewielkie paski suszonymi pomidorami oraz kozim serem. Na wierzch wyłożyć upieczone frytki z buraka i selera oraz gotowego łososia. Całość polać miodowo-musztardowym musem.



Smacznego piątku!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz