niedziela, 8 marca 2015

Kobiety uwielbiają grzeszyć w kuchni. Podwójnie czekoladowe babeczki z kremem truskawkowym


Gdy nadchodzi taki dzień jak dziś, bulgoczą we mnie przeróżne myśli. No bo tak naprawdę, to kto dziś świętuje? Mężczyźni celebrują istnienie kobiet, czy kobiety pozwalają sobie na wszelkiego typu szaleństwa z okazji dedykowanego dla nich dnia? Myślę, że odpowiedzi szukać należy gdzieś pośrodku. Zwykle byłam skłonna twierdzić, że to właśnie dzięki mężczyznom i przyjaciółkom możemy dziś balować.
Gdy jeszcze miałam piegi, chude nogi i nosiłam plecak do szkoły, o tym dniu przypominał mi Tata i Brat, podrzucając na stolik w pokoju czekoladki lub umownego tulipana. Kilka lat później, chichocząc kupowałyśmy z koleżankami kolorowe kwiaty i obdarowywałyśmy nimi siebie wzjemnie. Usprawiedliwiałyśmy też każdą z nas, gdy zjadła dodatkową porcję lodów lub ciasta, a niekiedy wychodziłyśmy na szczegółowo zaplanowaną ucztę do ulubionej knajpki.

Dzień Kobiet wydaje się być dla nas łaskawy, niczym transparentny czas dla kulinarnych grzeszków i dietetycznych odstępstw. Coraz głębiej wierzę w naturalną potrzebę człowieka, aby sam przed sobą mógł się tłumaczyć i, co najważniejsze, tkwił w przeświadczeniu, że ma rację. Jeśli więc dieta wyklucza, sumienie nie pozwala, a biodra aż szczypią z przerażenia, pieprzcie to. W końcu nie od dziś wiadomo, że kobietom trzeba po prostu czasem posłodzić.

Podwójnie czekoladowe babeczki z kremem truskawkowym


Składniki:
ok. 12-14 babeczek:
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżka dobrej jakości kakao
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
100 g posiekanej ciemnej czekolady (najlepiej min. 80% kakao)
50 g posiekanej mlecznej czekolady
2/3 szklanki cukru
1 szklanka mleka
1 jajko
1/3 szklanki roztopionego, ostudzonego masła
opcjonalnie: łyżka advokatu

Krem truskawkowy:
ok. 200g serka mascarpone
szklanka śmietany 36%
łyżka domowego syropu truskawkowego (opcjonalnie: łyżka dżemu truskawkowego)

Sposób przyrządzania:
W jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki: mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i czekoladę. W drugiej misce umieścić składniki mokre tj. mleko, jajko, ostudzone masło, advocat i wszystko ze sobą wymieszać za pomocą trzepaczki. Następnie wlać zmieszaną masę do suchych składników i szybko połączyć w całość. Ciasto przełożyć do papierowych papilotek i piec ok. 25 minut w 200 stopniach (z termoobiegiem). Należy doglądać, aby zbyt mocno się nie przyrumieniły.
W tym czasie przygotować krem: mascarpone i śmietanę zmiksować na puszystą masę. Dodać do niej syrop truskawkowy i jeszcze raz szybko zmiksować (tu szybkość jest niezbędna, ponieważ nie można dopuścić do zwarzenia śmietany).
Gdy babeczki ostygną, udekorować je kremem i ulubionymi dodatkami.




Smacznego!

10 komentarzy:

  1. Piękne są! Można je komuś podarować zamiast kwiatka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że zadowoloną każdą kobietę :)

      Usuń
  2. Oj bardzo lubię muffiny, a Twoje wyglądają mega apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a są naprawdę proste w przygotowaniu. Spróbuj w wolnej chwili :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie babeczki! Pięknie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też w walentynki nie patrzę na kalorie! Uważam, że to idealny moment na wspólne, słodkie szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @rabarbarowo, idealny wniosek :) wspaniałych walentynek dla Ciebie!

      Usuń